Kandydaci zgadzają się ze stanowiskami swoich komitetów tylko w sprawach ogólnych

Kandydaci zgadzają się ze stanowiskami swoich komitetów wyborczych w sprawach ogólnych. W szczegółowych kwestiach okazuje się, że mogą mieć zupełnie inne poglądy niż komitet wyborczy. Głosujmy więc na osobę – nie na listę.

Anna Ścisłowska
Dodane 20 maja 2014

Wynik wyborów jest znany od dawna. Zanim dowiedzieliśmy się, kto kandyduje w mediach pojawiły się informacje o tzw. miejscach biorących. W okręgu X z partii Y prawdopodobnie wygra pierwszych trzech kandydatów z listy. Gdy komitety zarejestrowały listy, mogliśmy poznać nazwiska przyszłych zwycięzców. Wyborca ma wrażenie, że to wszystko już zostało obliczone przez kogoś mądrzejszego i jedyne, na co ma wpływ, to kilka spektakularnych pojedynków „jedynek”. W ten sposób głosowanie sprowadza się do rywalizacji między partiami – według tej logiki inni kandydaci nic nie znaczą.

MamPrawoWiedziec.pl sprawdza, czy faktycznie nie ma różnicy, na którego kandydata z listy zagłosujemy. Postanowiliśmy porównać odpowiedzi kandydatów i komitetów wyborczych na trzy zadane przez nas pytania. Komitety zadeklarowały stanowiska w tych kwestiach na stronie www.latarnikwyborczy.pl.

Po pierwsze, wybraliśmy bardzo ogólne pytanie o dalszy rozwój Unii. Po drugie, porównujemy poglądy w aktualnej kwestii, jaką jest postulat stworzenia wspólnej armii europejskiej. Trzeci temat, któremu się przyglądamy, to bardzo konkretna propozycja ograniczenia możliwości zbierania danych o klientach przez firmy internetowe.

Pytanie 1. Czy Unia Europejska powinna zmierzać w kierunku federacji, czyli wspólnego państwa europejskiego?

Z Latarnika wyborczego: "W chwili obecnej Unia Europejska funkcjonuje na podstawie umów międzynarodowych, zawieranych z woli państw członkowskich. Pojawiają się głosy opowiadające się za przekształceniem Unii w federację na wzór Stanów Zjednoczonych. Nie oznacza to całkowitej likwidacji państw narodowych, ale znacząco ogranicza ich suwerenność poprzez zacieśnienie i pogłębienie integracji europejskiej".

Większość komitetów wyborczych jest przeciwna temu, by Europa zmierzała w stronę federacji. Postulat poparły tylko komitety lewicowe – SLD-UP oraz Europa Plus Twój Ruch.

Kandydaci w większości odpowiadali na to pytanie tak samo jak komitet wyborczy, który reprezentują.

Najwięcej kontrowersji pojawiło się w SLD-UP, gdzie 39 procent kandydatów nie zgadza się z linią komitetu. Stosunkowo często opowiadali się za tym, by Unia pozostała związkiem suwerennych państw opartym na umowach gospodarczych.

Drugim ugrupowaniem, w którym zdania są podzielone, jest Platforma Obywatelska. Inną niż komitet opinię ma co czwarta osoba na liście. Kandydaci PO często wskazywali, że należy zacieśniać integrację, ale bez konieczności tworzenia wspólnego państwa.

„Skoro obecny system się sprawdza, nie trzeba go zmieniać, ale umacniać, pogłębiając integrację przy poszanowaniu odrębności krajów członkowskich” – deklaruje Jacek Kozłowski (PO, nr 2, okręg mazowiecki).

Pytanie 2. Czy państwa Unii Europejskiej powinny stworzyć wspólną armię europejską?

Z Latarnika wyborczego: "Dotychczasowe działania wojskowe Unii pokazały ją raczej jako siłę pomocniczą wobec misji ONZ oraz NATO. Siły unijne nie są w stanie prowadzić samodzielnie operacji militarnych na szeroką skalę. Państwa członkowskie deklarują możliwości przeznaczania sprzętu i wojsk na potrzeby misji UE jednak długotrwały proces decyzyjny, którego elementami są stanowiska i interesy poszczególnych państw członkowskich, uniemożliwia szybką reakcję na konflikt.

Ostatnie wydarzenia na Ukrainie ukazały, że groźba wybuchu konfliktu zbrojnego w Europie w XXI wieku jest realna, dlatego rozważania nad utworzeniem wspólnej armii stały się aktualne".

Za stworzeniem wspólnej, europejskiej armii opowiedziały się tylko komitety SLD-UP i Europa Plus Twój Ruch. Większość kandydatów zgadza się z opinią komitetu, temat budzi jednak więcej zastrzeżeń niż kwestia kierunku rozwoju Wspólnoty.

W SLD-UP, stanowisko komitetu poparła tylko połowa kandydatów, których poglądy znamy. Reszta jest przeciwko tworzeniu wspólnej armii lub nie ma zdania. W PO chociaż większość wypowiedziała się zgodnie z linią partii, to jednak odmienne zdanie ma 35 procent kandydatów. W Polskim Stronnictwie Ludowym ten odsetek jest jeszcze większy i wynosi 38 procent.

Pytanie 3. Czy Unia Europejska powinna wprowadzić bardziej restrykcyjne przepisy ograniczające gromadzenie danych przez firmy działające w Internecie.

Z Latarnika wyborczego: "Poprzednia podstawa prawna regulująca kwestie wykorzystywania danych osobowych ma 20 lat i została przyjęta 24 października 1995 r. Przepisy te nie były wystarczająco dostosowane do postępu technologicznego, globalizacji oraz coraz szerszego i bardziej zróżnicowanego wykorzystania danych osobowych obywateli. W obliczu zaistniałej sytuacji Parlament Europejski przyjął w styczniu 2014 roku pakiet legislacyjny wzmacniający zakres ochrony danych osobowych zaproponowany przez Komisję Europejską. Jego szczegóły są obecnie negocjowane z Radą. Zdaniem części ekspertów nawet przyjęcie tych regulacji nie zabezpieczy obywateli UE w sposób wystarczający".

W tej kwestii poglądy kandydatów rozmijają się ze stanowiskami komitetów wyborczych. Większość kandydatów jest przeciwna wprowadzeniu bardziej restrykcyjnych przepisów, podczas gdy komitety raczej popierają taką propozycję.

Tylko kandydaci Solidarnej Polski odpowiedzieli zgodnie z linią komitetu, jednak ze względu na małą liczbę wypowiedzi kandydatów z tego komitetu trudno wyciągać z nich generalne wnioski.

W Platformie Obywatelskiej, SLD-UP i Europa Plus Twój Ruch poglądy kandydatów są mocno zróżnicowane – część opowiada się za zaostrzeniem przepisów, inni są przeciwni. W pozostałych komitetach kandydaci prezentowali w większości przeciwne stanowisko niż oficjalny pogląd komitetu.

Kandydaci z jednego komitetu nie zgadzają się we wszystkich kwestiach. Im bardziej szczegółowe pytanie, tym więcej rozbieżności na linii kandydat – komitet wyborczy. Najmniej takich sytuacji zdarza się w komitetach prawicowych: PiS, Ruch Narodowy, Nowa Prawica czy też Polska Razem skupiają osoby o dość podobnych przekonaniach. Więcej dyskusyjnych kwestii pojawia się w SLD-UP, Platformie Obywatelskiej i Polskim Stronnictwie Ludowym.

To, że kandydat odpowiada inaczej niż komitet nie zawsze oznacza, że nie odrobił pracy domowej i słabo zna program partii. O ile o sprawach ogólnych – takich jak wizja rozwoju Unii – mówi się sporo i znajdziemy je w programach wyborczych partii oraz wystąpieniach liderów, to konkrety nie muszą być dokładnie ustalone w ramach komitetu.

Źródła: Kwestionariusz doświadczenia i poglądów kandydatów do PE serwisu MamPrawoWiedziec.pl (dane aktualne na dzień 19.05.2014), Latarnik Wyborczy: latarnikwyborczy.pl

Podobał ci się tekst? Udostępnij go klikając w przycisk po prawej stronie!

Przeczytaj też najpopularniejsze teksty ostatnich tygodni

Dziennikarstwo danych, czyli o samorządzie inaczej.

Nowa prawa w tym tygodniu (28 sierpnia - 3 września 2017 r.)

Europa wspólnych wartości?