Europosłowie w interesach swoich regionów

Przyszli europosłowie chcą być zarówno posłami ziemi, jak i sprawy.

Małgorzata Łubik
Dodane 25 czerwca 2014

Większość zamierza zająć się sprawami, które stanowią palące kwestie zarówno w regionie, jak na poziomie ogólnoeuropejskim, np. zmianami na rynku pracy czy wspieraniem lokalnej przedsiębiorczości. Część z nich deklaruje zamiar zajmowania się problemami, które nie leżą w gestii Unii, tylko krajów czy wręcz samorządów krajowych, jak wpływanie na sposób wydatkowania funduszy unijnych. Efekty działań posłów w dużej mierze będą zależeć od ich determinacji do pracy w regionie.

Walka z bezrobociem i rozwój rynku pracy. Posłowie siedmiu okręgów wyborczych (Warszawa, dolnośląsko-opolski, śląski, mazowiecki, podkarpacki, wielkopolski, kujawsko-pomorski) złożyli deklaracje wprowadzenia zmian na rynku pracy w celu walki z bezrobociem. Danuta Hübner (PO, Warszawa), Danuta Jazłowiecka (PO, dolnośląsko-opolski) i Elżbieta Łukacijewska (PO, podkarpacki) zamierzają się działać na rzecz aktywizacji osób starszych. Julia Pitera (PO, mazowiecki) i Tadeusz Zwiefka (PO, kujawsko-pomorski) kładą szczególny nacisk na sprawy młodych i wspierania przedsiębiorczości wśród osób do 30 roku życia. Posłom nie będzie łatwo zrealizować te obietnice – Unia i jej instytucje nie podejmują w wymienionych kwestiach decyzji obligujących państwa członkowskie do ich wykonania, tym mniejszy ma więc też wpływ na rozwiązania na poziomie lokalnym. UE, także przy udziale Parlamentu Europejskiego, może jednak formułować i wskazywać priorytety dla państw członkowskich w danym obszarze. Przykładem takiego działania są „Gwarancje dla młodzieży” – pakiet zaleceń Komisji Europejskiej, które mają zrealizować państwa członkowskie w celu aktywizowania i ochrony młodych na rynku pracy.

Rozwój i wspieranie przedsiębiorczości. Cieszyć się mogą przedsiębiorcy z sześciu okręgów (kujawsko-pomorski, warmińsko-mazursko-podlaski, mazowiecki, podkarpacki, małopolsko-świętokrzyski, wielkopolski), których europosłowie zapowiadają działania służące rozwojowi przedsiębiorczości i ochronie producentów lokalnych. Działania te łączą się także z dbaniem o rozwój rynku wewnętrznego Unii. Skuteczniej działać będą mogli ci posłowie, którzy znajdą się w Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów.

Wsparcie dla rolnictwa i rybołówstwa. Na wsparcie ze strony europosłów mogą liczyć rolnicy z okręgów centralnych i południowo-wschodnich. Tam kandydaci deklarują „stabilny i nowoczesny rozwój obszarów wiejskich i produkcji rolnej” (Julia Pitera, PO, mazowiecki) oraz „kształtowanie Wspólnej Polityki Rolnej tak, by odpowiadała ona potrzebom wielkopolskiego rolnictwa” (Andrzej Grzyb, PSL, wielkopolski).

Rybacy z pomorskiego mają swojego przedstawiciela w Parlamencie Europejskim – Jarosława Wałęsę (PO). Wymienia on problemy polskiego rybołówstwa, hodowli i przetwórstwa ryb jako swoje „okręgowe” priorytety. Dodatkowo chce zająć się pozasądowymi petycjami składanymi przez Polaków. Pokazuje tym samym ciągłość swoich celów parlamentarnych. W poprzedniej kadencji Parlamentu europejskiego zasiadał on zarówno w komisji rybołówstwa, jak i petycji.

Rozwój turystyki. Mieszkańcy warmińsko-mazurskiego i podlaskiego mogą liczyć na promowanie walorów turystycznych swojego regiony przez Barbarę Kudrycką (PO). Z kolei Zdzisław Krasnodębski (PO) chciałby, aby Warszawa stała się „miejscem europejskiej pamięci”.

Wsparcie inicjatyw europejskich w regionie. Janusz Zemke (SLD, kujawsko-pomorski) będzie wspierał inicjatywy proeuropejskie organizowane przez młodzież szkół ponadgimnazjalnych oraz studentów. Podobną obietnicę złożył Andrzej Duda (PO, małopolsko-świętokrzyski) mówiąc, że zamierza pośredniczyć w kontaktach regionalnego samorządu z instytucjami unijnymi. Teraz należy czekać na to, jakie narzędzia wypracują, by je spełnić. Tak samo jak Zdzisław Krasnodębski z PiS (Warszawa), który postuluje, że zajmie się działaniem na rzecz lepszego wykorzystywania funduszy w okręgu. Zadanie te leży jednakże w gestii rządu i samorządu, nie Parlamentu Europejskiego.

Europoseł z małopolskiego i świętokrzyskiego Stanisław Żółtek (KNP) zadeklarował, że rozwiąże większość problemów swojego regionu, jeśli uda mu się zlikwidować wtrącanie się UE do swojego okręgu.

Instytucje Unii Europejskiej nie zajmują się kwestiami, których rozwiązywanie jest możliwe na poziomie lokalnym. Tworzą prawo dotyczące przede wszystkim tych spraw, których rozstrzyganie jest korzystne na szczeblu europejskim. Unia Europejska podejmie zatem decyzję o zniesieniu kontroli granicznej w obrębie Wspólnoty, ale nie będzie debatować o poprawie jakości infrastruktury drogowej w poszczególnych krajach. Posłowie do Parlamentu Europejskiego mogą więc wpływać na te sprawy, którymi Unia jako wspólnota państw, ma kompetencje, a także interes, się zająć. W związku z tym możliwości europosłów w tworzeniu polityce regionalnej są bardzo ograniczone, o czym nie zawsze nowo wybrani deputowani zdają się pamiętać.

W tekście wykorzystano dane z kwestionariusza doświadczenia i podglądów kandydatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego 2014. Odpowiedzi udzieliło 24 wybranych europosłów, w tym 21 wskazało konkretne problemy, które zamierzają rozwiązać w regionie.

Podobał ci się tekst? Udostępnij go klikając w przycisk po prawej stronie!

Przeczytaj też najpopularniejsze teksty ostatnich tygodni

Sejm: Rząd szykuje zmiany w służbie zdrowia

Sejm: Czy nie będzie już BORu?

Kukiz'15 wraca do walki o JOWy