Kto będzie zmieniał Europę?

Znamy już obsadę głównych stanowisk w Parlamencie Europejskim. Realnie prawo będzie jednak zmieniane w komisjach Parlamentu Europejskiego. Polacy będą się liczyć w komisji rolnictwa, straciła zaś dla nas na znaczeniu komisja rozwoju regionalnego.

Ewa Modrzejewska
Dodane 4 lipca 2014

Choć oficjalne składy komisji oraz ich przewodniczący zostaną ogłoszeni w przyszłym tygodniu, to już wczoraj na stronach Parlamentu Europejskiego podano, jak rozłożyły się miejsca w 20 tematycznych komisjach Parlamentu Europejskiego.

Wykres 1: Polacy w komisjach PE


Sukces delegacji PO-PSL: przewodnictwo w 3 komisjach. Pierwszy raz w historii Polacy będą przewodniczyć aż 3 komisjom. Dwie z nich są strategiczne z polskiego punktu widzenia: komisja przemysłu, badań naukowych i energetyki (tzw. ITRE) oraz rolnictwa (AGRI).

ITRE. Pierwszą z nich ma szefować Jerzy Buzek (PO/EPL), który w poprzedniej kadencji po złożeniu funkcji przewodniczącego PE zajmował się kwestiami energetycznymi. Po 2,5 roku ma go zastąpić Janusz Lewandowski – dotychczasowy komisarz UE ds. budżetu.

AGRI. Przewodnictwo komisji rolnictwa, w której Polska miała dotychczas silną jakościową reprezentację, obejmie europoseł PSL ze Świętkorzyskiego – Czesław Siekierski, który w PE zasiada 3. kadencję. Do składu dołączy m.in. jego konkurentka z okręgu wyborczego, dotychczasowa senator – Beata Gosiewska (PiS/EKR). Nie zasiądzie w niej zaś żaden z posłów PO, którzy najwidoczniej oddali miejsce na rzecz rządowego koalicjanta.

AFCO. Trzecią z ”polskich” komisji pokieruje doświadczona europosłanka, była komisarz UE – Danuta Huebner (PO/EPL). W jej gestii będą leżeć kwestie ewentualnych zmian traktatowych i stosunków między poszczególnymi instytucjami unijnymi oraz parlamentami narodowymi. Jej rola może być znacząca, jeśli przyjdzie do renegocjacji zapisów traktatów, które stanowią podstawę funkcjonowania Unii.

Mniej w REGI. Na znaczeniu stracimy w komisji rozwoju regionalnego, kierowanej dotychczas przez Huebner. W obecnej kadencji będą w niej zasiadać dwaj reprezentanci Polski: nowicjusz w PE – Krzysztof Hetman (PSL/EPL), dotychczasowy marszałek Lubelszczyzny oraz jego konkurent z okręgu – Mirosław Piotrowski (PiS/EKR), europoseł zasiadający wprawdzie 3. kadencję z rzędu, ale z pustym kontem, jeśli chodzi o prowadzone sprawozdania czy kontrsprawozdania.

PiS też może się cieszyć. Oprócz głównie prestiżowej funkcji wiceprzewodniczącego PE, którą pełni Ryszard Czarnecki (PiS/EKR), PiS realną władzę może objąć w podkomisji bezpieczeństwa i obrony (SEDE). Kierować ma nią była minister spraw zagranicznych – Anna Fotyga (PiS/EKR). Wprawdzie w tych obszarach PE ma stosunkowo mało władzy (decydują poszczególne państwa), ale ze względu na wydarzenia na Wschodzie, znaczenie komisji może wzrosnąć.

Rola przewodniczącego komisji PE jest ważna, ponieważ kieruje on jej pracami, w tym ma wpływ na to, kto będzie prowadził sprawozdania. Te zaś otrzymują konkretni europosłowie po to, by pomyślnie przeprowadzić projekty zmian prawnych nie tylko przez Parlament Europejski , ale również wynegocjować zgodę z Radą (ministrami poszczególnych państw) i Komisją Europejską.


W gospodarce ciut lepiej. W zeszłej kadencji w komisji gospodarczej i monetarnej (zajmującej się m.in. euro) (ECON) uchwalano najwięcej twardego prawa, jednak nie mieliśmy w niej zbyt silnej reprezentacji. Obecnie będzie w niej zasiadać Danuta Huebner oraz Dariusz Rosati (PO/EPL), który powraca do Parlamentu Europejskiego po kilkuletniej przerwie. Działać w niej mają też nowi w PE: Stanisław Ożóg (PiS/EKR) i Michał Marusik (Nowa Prawica/NI).

Zaskoczenia? 19-osobowa reprezentacja PO nie ma swoich reprezentantów w komisji ochrony zdrowia i środowiska (ENVI), rolnictwa (AGRI) i rozwoju regionalnego (REGI), ale pracować w niej będą europosłowie PSL, którzy tworzą wspólną delegację we frakcji chadeków. Dziwić może obsadzenie Julii Pitery (PO/EPL) jedynie w komisji petycji (PETI), która nie tworzy prawa, a rozpatruje wnioski i uwagi przesyłane przez obywateli Unii.

PiS z równie liczną reprezentacją narodową i równie silną pozycją we własnej frakcji postawił na komisję spraw zagranicznych (AFET) z jej podkomisjami, w których tworzy się mniej twardego prawa. Ważna jest dla niego również komisja rolnictwa. Zaangażowany do tej pory w sprawy rybaków Marek Gróbarczyk (PiS/EKR) przeszedł do komisji przemysłu i energii (ITRE), zostawiając samego na placu boju Jarosława Wałęsę (PO/EPL).

SLD – osłabione wynikiem wyborczym, a także rezygnacją z partyjnego członkostwa Lidii Geringer de Oedenberg – swoich dwóch doświadczonych reprezentantów będzie miało w komisji transportu i turystyki (TRAN): Bogusława Liberadzkiego i Janusza Zemkego (SLD/SD).

Niezrzeszeni europosłowie Nowej Prawicy zasiadają każdy w innej komisji. Brak wspólnej frakcji nad sobą utrudnia im realne działania w Parlamencie Europejskim, nawet gdyby byli tym zainteresowani. Ich lider – Janusz Korwin-Mikke zasiada w komisji spraw zagranicznej (AFET), popularnej wśród europosłów acz nie nazbyt znaczącej.

Wykres 2 Polacy w komisjach PE z podziałem na komitety wyborcze.

Podział liczby miejsc w komisji oraz miejsc dla poszczególnych frakcji ma odzwierciedlać wyniki wyborów. Duże frakcje mają pierwszeństwo w obsadzeniu kluczowych komisji i ważniejszych stanowisk.


Stan na 3.07.2014.Podział Polaków we frakcjach według komitetów wyborczych, z których startowali w wyborach.
*W wykresie połączono: komisje rolnictwa AGRI i rybołówstwa PECH; budżetową BUDG i kontroli budżetowej CONT oraz zliczono łącznie członków komisji spraw zagranicznych AFET z podkomisjami. Rozwinięcie skrótów europejskich frakcji: EPL – Europejska Partia Ludowa (chadecy), EKR – Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, SD – Socjaliści i Demokraci, NI – europosłowie niezrzeszeni we frakcji.

Podobał ci się tekst? Udostępnij go klikając w przycisk po prawej stronie!

Przeczytaj też najpopularniejsze teksty ostatnich tygodni

Sejm: Rząd szykuje zmiany w służbie zdrowia

Sejm: Czy nie będzie już BORu?

Kukiz'15 wraca do walki o JOWy