Fot. Centralniak/Flickr

Kandydaci na prezydenta Warszawy odpowiadają na problemy miasta

Dla 11 kandydatów na prezydenta Warszawy głównymi tematami kampanii wyborczej są reprywatyzacja, transport publiczny i polityka społeczna miasta

Magdalena Wnuk
Dodane 14 listopada 2014

Obecna prezydent stolicy jest w kampanii wielką nieobecną. Odmówiła udziału w debatach i nie odpowiada na zarzuty konkurentów. Tak jak większość kandydatów wypełniła jednak kwestionariusz MamPrawoWiedziec.pl, w którym pytamy o plany na zarządzanie stolicą. O fotel prezydenta Warszawy walczą: Mariusz Dzierżawski (Warszawa dla Rodziny, z poparciem Ruchu Narodowego), Joanna Erbel (Partia Zieloni), Andrzej Józef Gorayski (Demokracja Bezpośrednia), Hanna Gronkiewicz- Waltz (PO), Piotr Guział (Warszawska Wspólnota Samorządowa), Agata Nosal-Ikonowicz (Ruch Sprawiedliwości Społecznej), Andrzej Rozenek (KWW Andrzeja Rozenka, z poparciem Twojego Ruchu), Jacek Sasin (PiS), Sebastian Wierzbicki (SLD – Lewica Razem), Przemysław Wipler (Nowa Prawica JKM), Zbigniew Wrzesiński (Wspólnota Patriotyzm Solidarność).

Kampania prezydencka w Warszawie mija pod prospołecznymi hasłami rozwiązania sprawy roszczeń majątkowych, inwestowania w komunikację miejską i miejskie budownictwo mieszkaniowe. Kadencja Gronkiewicz-Waltz przedstawiana jest w świetle kosztownej budowy II linii metra, zaniedbań w polityce społecznej oraz zaniechania sprawy dekretu Bieruta. Przedstawiamy poglądy kandydatów na prezydenta stolicy w wybranych kwestiach.

Popchnąć nieruchomości

Sprawę roszczeń do warszawskich działek można rozwiązać tylko w parlamencie. Tymczasem posłowie, nawet warszawscy, nie są zainteresowani pracą nad ustawą reprywatyzacyjną. Jej uchwalenie będzie wymagało od kolejnego prezydenta miasta przemyślanej strategii i dużej determinacji albo – jeśli wygra Gronkiewicz-Waltz – wymuszenia na klubie Platformy podjęcia decyzji korzystnych dla stolicy.
 
Kandydaci w przeważającej większości jako główny problem Warszawy wskazują właśnie roszczenia. Na mocy dekretu Bolesława Bieruta z 1945 r. w czasie odbudowy stolicy państwo odbierało właścicielom działki i budynki. Obecnie byli właściciele oraz osoby skupujące ich roszczenia ubiegają się o zwrot majątku. Dla ratusza reprywatyzacja oznacza ogromne koszty: w 2013 r. odszkodowania, jakie sądy nakazały miastu wypłacić właścicielom, sięgnęły 650 mln zł. Pomoc na ten cel z budżetu państwa dla Warszawy wynosi 200 mln zł. Prawo związane z reprywatyzacją jest dziurawe, sprzyja wykorzystywaniu luk prawnych przez prywatnych właścicieli lub właścicieli roszczeń, działanie na szkodę miasta i mieszkańców.
 
Dzierżawski, Erbel, Gronkiewicz-Waltz, Guział, Nosal, Rozenek, Sasin, Wipler, Wierzbicki i Wrzesiński kładą nacisk na wzmocnienie pozycji ratusza w sprawach dotyczących roszczeń. Odpowiadając na pytania MamPrawoWiedziec.pl kandydaci najczęściej wskazywali na konieczność przyznania miastu praw do pierwokupu roszczeń oraz do ich weryfikacji. Takiej propozycji nie wskazuje Gorayski – postuluje jedynie, aby roszczenia były spłacane z budżetu państwa. Wsparcia państwa przy spłatach oczekują również pozostali kandydaci, oprócz Dzierżawskiego i Wiplera. Gronkiewicz-Waltz zamierza dodatkowo przekazać do Senatu projekt uchwały zmieniający zapisy ustawy o gospodarce nieruchomościami, które pozwolą m.in. ochronić szkoły zagrożone likwidacją w wyniku przejęcia gruntów.

Samochody i tramwaje

Temat transportu w mieście do debaty wprowadziła Erbel. Priorytetem jest dla niej rozwój komunikacji publicznej, popiera budowę linii tramwajowej do Wilanowa i na Gocław. Wierzbicki, Sasin i Rozenek chcą ułatwień dla ruchu samochodowego: budowy parkingów w centrum oraz parkingów P&R (zadanie szczególnie ważne dla Wierzbickiego). Sasin jest zwolennikiem wprowadzenia elektronicznego systemu sterowania ruchem. Wipler sprzeciwia się ograniczaniu ruchu samochodowego, nie popiera tworzenia nowych buspasów, chciałby je udostępnić dla samochodów wiozących trzech i więcej pasażerów oraz dla motocyklów.
 
Guział w publicznych wystąpieniach dzieli się śmiałymi pomysłami: planuje naziemny transport szynowy wzdłuż ul. Puławskiej oraz kolejkę linową z Wilanowa na Ursynów. Gronkiewicz-Waltz i Sasin uważają, że należy rozwijać przede wszystkim warszawskie metro, tego zdania jest również Wrzesiński. Wierzbicki widzi potrzebę inwestowania w tramwaje i w kolej miejską, ale nie uściślił, jak zamierza dogadywać się ze spółką PKP, która jest właścicielką torowisk leżących na terenie Warszawy.

W stronę gmin

Większość kandydatów opowiada się za rozwojem stolicy we współpracy z sąsiednimi gminami. Jedynie Wipler uważa, że tego rodzaju współpraca powinna być realizowana dopiero po utworzeniu formalnych związków gmin. Na brak rozwiązań prawnych regulujących współpracę gmin w obrębie aglomeracji warszawskiej zwracają uwagę także Rozenek oraz Sasin. Obaj jednak opowiadają się za inwestowaniem przez stolicę w rozwój gmin ościennych. Gronkiewicz-Waltz, Erbel, Rozenek i Wierzbicki podkreślają wagę inwestowanie we wspólny transport publiczny, którym na co dzień z peryferii dojeżdżają osoby pracujące w stolicy. Dla Wierzbickiego ważne jest również rozwijanie usługi zintegrowanego biletu miejskiego. Gronkiewicz-Waltz i Rozenek za pożyteczne uważają wspólne zarządzanie bibliotekami, edukacją i systemem dokształcania nauczycieli, które Warszawa ma zrealizować w ramach unijnego dofinansowania. Nosal-Ikonowicz, jako jedyna nie ma zdecydowanej opinii w tej sprawie.
 
Erbel – mimo że popiera obniżkę cen biletów na komunikację miejską – jest przeciwniczką Karty Warszawiaka, która jej zdaniem dzieli mieszkańców obszaru na lepszych i gorszych. Sasin postuluje bezpłatne przejazdy dla warszawiaków, ale tylko dla płacących podatki w stolicy, co stawiałoby ich w lepszej pozycji niż mieszkańców sąsiednich gmin.

Czekanie na mieszkanie

Obecność takich kandydatek jak Erbel czy Nosal-Ikonowicz, sprawia, że w debatach więcej miejsca poświęca się dyskusji na temat polityki społecznej miasta, w tym szczególnie budownictwa komunalnego.
 
Rynek mieszkaniowy w Warszawie jest zdominowany przez deweloperów, a miasto nie prowadzi polityki mieszkaniowej, która odpowiadałaby na potrzeby różnych grup mieszkańców. Dodatkowo ratusz boryka się z problemem roszczeń do kamienic z lokalami komunalnymi – ma obowiązek zapewnić lokatorom lokal zastępczy po przejęciu kamienicy przez właściciela roszczeń. Na mieszkanie komunalne w każdej dzielnicy czeka rocznie kilkaset rodzin. Na ten problem zwróciła uwagę Nosal, której zdaniem miasto powinno inwestować w mieszkania czynszowe umożliwiające młodzieży start życiowy. Budowanie tanich mieszkań pod wynajem popierają także Erbel, Gronkiewicz-Waltz, Nosal-Ikonowicz, Rozenek, Wierzbicki i Wrzesińki.
 
Nieobecna na debatach Gronkiewicz-Waltz, w kwestionariuszu MamPrawoWiedziec.pl odpowiada na zarzuty konkurentów deklaracjami: chce dokończyć rozpoczęte inwestycje (w tym budowę II linii metra), rozpocząć wreszcie rewitalizację Pragi, inwestować w lokale komunalne i rozwój sieci żłobków. Planuje lobbować w parlamencie w sprawie problemu roszczeń majątkowych w Warszawie.
 
W fundamentalnych kwestiach hamujących rozwój stolicy kandydaci są zgodni – za konieczne uważają załatwienie reprywatyzacji, organizację sprawnej komunikacji w mieście oraz zmiany w polityce społecznej ratusza. Jedynym kandydatem w inny sposób rozkładającym akcenty jest MariuszDzierżawski. Jego zdaniem ważniejsze od komunikacji w mieście są problemy natury moralnej trawiące instytucje publiczne, jak aborcja w szpitalach miejskich oraz neutralność światopoglądowa ratusza.
 
Pełne deklaracje i plany działań na nadchodzącą kadencję wszystkich kandydatów na prezydenta Warszawy znajdziesz na MamPrawoWiedziec.pl. Nie zawahaj się zagłosować świadomie!
 
Poglądy i deklaracje pochodzą z publicznych wypowiedzi kandydatów i kwestionariusza MamPrawoWiedziec.pl. Piotr Guział i Agata Nosal-Ikonowicz nie ukończyli jeszcze wypełniania kwestionariusza, ale zgodzili się na wykorzystanie części swoich odpowiedzi w tekście.

Podobał ci się tekst? Udostępnij go klikając w przycisk po prawej stronie!

Przeczytaj też najpopularniejsze teksty ostatnich tygodni

Dziennikarstwo danych, czyli o samorządzie inaczej.

Nowa prawa w tym tygodniu (28 sierpnia - 3 września 2017 r.)

Europa wspólnych wartości?