Witold Grim, Beata Moskal-Słaniewska i Zygmunt Staszczyk, Marek Materek, Sława Umińska-Duraj

Sprawdzamy czterdziestu debiutantów w ratuszach

40 prezydentów miast, czyli 38 proc. z wszystkich 106, którzy wygrali w listopadowych wyborach samorządowych, będzie pełnić urząd po raz pierwszy. Dwóch z nich wygrało już w pierwszej turze.

Anna KonczewskaMałgorzata Łubik
Dodane 17 grudnia 2014

Typowy prezydent, który debiutuje na stanowisku, to 41-letni mężczyzna z wyższym wykształceniem. Ma już doświadczenie w samorządzie i będzie rządził miastem do 100 tys. mieszkańców. Tylko jeden z nich zmienił gabinet wice- na prezydenta.

- Przed 16 listopada przeciętny prezydent rządził blisko dziesięć lat. Dekada u władzy wystarczała, by powstał prezydencki system rządzenia. Nieoczekiwanie w jesiennych wyborach Polacy wymienili 38 proc. prezydentów - komentuje Róża Rzeplińska, szefowa MamPrawoWiedziec.pl.

Nowych prezydentów wybierali mieszkańcy 15 województw. Władzy nie stracił żaden z pięciu prezydentów w województwie zachodniopomorskim. Nowych prezydentów będzie miało siedem śląskich miast, sześć łódzkich, pięć wielkopolskich i po trzy na Mazowszu, Podkarpaciu i w Świętokrzyskiem.

Najliczniejszą męską reprezentację wśród 40 nowych prezydentów stanowią kandydaci komitetów niezależnych (20), następnie PO (7) i PiS (6). Wśród nowych prezydentek - 3 miały poparcie partii politycznych, 3 - lokalnych inicjatyw.

Zmiany głównie w miastach średniej wielkości. Siedmiu nowych prezydentów obejmie władzę w mieście liczącym poniżej 50 tys. mieszkańców, a 11 - w mieście powyżej 100 tys. 22 nowicjuszy będzie rządzić miastami średniej wielkości (od 50 tys. do 100 tys. mieszkańców).

Prezydent zmienił się w trzech stolicach regionów. W Opolu rządzącego przez trzy kadencje Ryszarda Zembaczyńskiego (PO), pokonał Arkadiusz Wiśniewski (własny komitet), który zdobył w II turze 68 proc. głosów. Zmiana nastąpiła też w Katowicach, gdzie były prezydent Piotr Uszok, który urzędował od 1998 r., zrezygnował ze startu w tegorocznych wyborach. Jego miejsce zajął Marcin Krupa (Forum Samorządowe i Piotr Uszok), który pokonał w drugiej turze Andrzeja Sośnierza (PiS), uzyskując 71 proc. głosów. Niespodzianką był wynik II tury głosowania w Poznaniu: Jacek Jaśkowiak (PO) pokonał Ryszarda Grobelnego (Teraz Wielkopolska), który pełnił funkcję od 16 lat (Jaśkowiak dostał 59 proc. głosów, o 20 punktów procentowych więcej niż Grobelny).

Kobiety wygrały z weteranami. Wśród wszystkich szefów miast po wyborach prawie podwoiła się liczba kobiet - było 7, jest 12. Sześć obroniło fotel, sześć wygrało po raz pierwszy.

Cztery nowe prezydentki zajęły fotele polityków, którzy urzędowali od trzech kadencji: w Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska (SLD) zastąpiła Wojciecha Murdzka (bezpartyjny), w Bełchatowie Mariola Czechowska (PiS) - Tomasza Wantułę (bezpartyjny), w Piekarach Śląskich Sława Umińska-Duraj (bezpartyjna) - Stanisława Korfantego (bezpartyjny) i w Jastrzębiu Zdrój miejsce Mariana Janieckiego (bezpartyjny) zajęła Anna Hetman (bezpartyjna). Dwie obejmą urząd po prezydentach rządzących jedną kadencję: w Ostrowie Wielkopolskim Beata Klimek (bezpartyjna) pokonała Jarosława Urbaniaka (PO), a w Kędzierzynie-Koźlu Sabina Nowosielska (bezpartyjna) - Tomasza Wantułę (bezpartyjny).

Tylko jedna z prezydentek ostatniej kadencji, bezpartyjna Iwona Wieczorek straciła mandat na rzecz Przemysława Staniszewskiego (PiS).

Partie i komitety niezależne - pół na pół. 22 z 40 nowych prezydentów (55 proc.) startowało z lokalnych inicjatyw lub własnych komitetów. Z list PO wybranych zostało dziewięciu, z PiS - siedmiu, SLD - jeden. Wybory okazały się pomyślne dla PSL i Twojego Ruchu. W 2010 r. żaden kandydat wystawiony przez te partie nie dostał mandatu, tymczasem w 2014 r. Krzysztof Kosiński (PSL) został prezydentem Ciechanowa, Jarosław Górczyński (PSL) - Ostrowca Świętokrzyskiego, a Robert Biedroń (członek TR, kandydował z lokalnego komitetu “Nareszcie zmiana”) wygrał w Słupsku.

Średni wiek nowego prezydenta to 41 lat. Najstarszym jest Witold Grim (Nowe Otwarcie) - 65-letni prezydent Zawiercia, najmłodszym - Marek Materek (Przyszłość i Rozwój), który będzie rządził Starachowicami. Materek ma 25 lat - to minimalny wiek, aby kandydować na funkcję prezydenta miasta. Najstarsze z nowych prezydentek - Anna Hetman (PO) z Jastrzębia Zdrój i Beata Klimek (Przyjazny Ostrów) z Ostrowa Wielkopolskiego mają po 52 lata. Najmłodszą prezydentką debiutantką jest Sława Umińska-Duraj (komitet Krzysztofa Turzańskiego i Sławy Umińskiej-Duraj) z Piekar Śląskich - ma 37 lat.

70 proc. nowych prezydentów pracowało dla samorządu. 26 było radnymi miast, Anna Hetman - sejmiku województwa, a Daniel Kozdęba - powiatu. Sześć miast zyskało włodarzy z doświadczeniem parlamentarnym - tylu posłów zrezygnowało z pełnienia swoich dotychczasowych funkcji na rzecz zarządzania miastem (oprócz nich z parlamentu odeszło kolejnych siedmiu - pięciu zostało burmistrzami, jeden radnym sejmiku kujawsko - pomorskiego, a Wojciech Saługa (PO), choć nie kandydował, objął fotel marszałka województwa śląskiego).

Dwóch nowych wygrało w pierwszej turze. W Gorzowie Wielopolskim Jacek Wójcicki (bezpartyjny) z ogromną przewagą, ponad 60 proc. głosów, pokonał urzędującego od 1998 r. Tadeusza Jędrzejczaka (bezpartyjny). Nowy prezydent Stalowej Woli, Lucjusz Nadbereżny (PiS) wygrał z rządzącym trzy kadencje Andrzejem Szlęzakiem (bezpartyjny). Kandydat PiS dostał 52 proc. - a jego kontrkandydat - 44 proc. Pozostałych 38 nowych prezydentów musiało zawalczyć o funkcję w drugiej turze. Najmniejszą różnicą, 133  głosów, wygrał nowy prezydent Zamościa, Maciej Wnuk (PiS), który pokonał Marcina Zamoyskiego (bezpartyjny, rządził 3 kadencje).

Wszyscy nowo wybrani prezydenci mają wyższe wykształcenie. Najliczniejszą reprezentację (9) wśród nowych prezydentów mają prawnicy. Kolejną grupą są politolodzy (4) i absolwenci politechnik (4). Pięciu ukończyło studia ekonomiczne. Miastami zarządzać będzie także dwóch historyków (Rybnik, Włocławek) i dwie osoby po studiach związanych z administracją publiczną. Prezydentem Tomaszowa Mazowieckiego został poseł, który z wykształcenia jest muzykiem - Marcin Witko. Sabina Nowosielska, nowa prezydent Kędzierzyna Koźla, jest chemiczką, a Beata Moskal-Słaniewska ze Świdnicy skończyła studia dziennikarskie i przez wiele lat pracowała w zawodzie. 13 nowych prezydentów było do tej pory zawodowo związanych z regionem, którym będzie rządzić. Pracowali m.in. w starostwach powiatowych lub miejskich spółkach. Sześciu prezydentów pełniło funkcję wiceprezydentów w swoich miastach (ale tylko jeden w ostatniej kadencji). Czterech prowadziło własne przedsiębiorstwo.

- Dotychczasowi prezydenci uniezależniali się od partii i budowali własne środowiska. Otaczali się gabinetami oddanych zastępców i utrwalali sposób podejmowania decyzji. W końcu bez orientującej się w sprawach miasta, sprawnej opozycji ten prezydencki system zaczął hamować rozwój miast - komentuje Rzeplińska. - Nie dziwi więc, że w kampanii wyborczej pojawił się postulat ograniczenia liczby kadencji. Wprowadzenie sztucznego mechanizmu nie było jednak konieczne, bo nieoczekiwanie w jesiennych wyborach Polacy wymienili ponad jedną trzecią prezydentów. Z nowymi włodarzami do ratuszy wejdą ludzie, którzy wniosą nowe pomysły. Wybory pokazały także, że nie trzeba mieć dużego doświadczenia, by zostać prezydentem (Materek) ani że nawet długoletni prezydent, jak Grobelny, nie można być pewny reelekcji - dodaje Rzeplińska.

Już wkrótce informacje o nowych prezydentach znajdziesz na naszej stronie.

Podobał ci się tekst? Udostępnij go klikając w przycisk po prawej stronie!

Przeczytaj też najpopularniejsze teksty ostatnich tygodni

Nowe prawa w tym tygodniu (15 - 21 stycznia 2018 r.)

PE: Czy Unię czekają ostre cięcia finansowe?

PE: Europa chce być liderem w zielonej energii