Jean-Claude Juncker. Fot. European Union 2014 - European Parliament

Program Junckera bez poparcia europosłów

Wystąpienie Donalda Tuska, odmowa poparcia planu pracy Komisji na 2015 r., wspólne stanowisko w sprawie GMO i sytuacji na Ukrainie – podsumowujemy sesję plenarną PE z dni 12–15 stycznia 2015 r.

Małgorzata Łubik
Dodane 21 stycznia 2015

Donald Tusk debiutował na posiedzeniu PE w nowej roli. Przewodniczący Rady Europejskiej apelował do europarlamentarzystów, aby poparli plan inwestycyjny Jeana-Claude’a Junckera, przewodniczącego Komisji Europejskiej. – Wiem, że ten plan to nie cudowne lekarstwo. Ale jeśli ktoś zna sposób, by zwalczyć kryzys w jednej chwili, niech wstanie i go przedstawi – mówił Tusk. Powiedział także, że Unia powinna wspierać Ukrainę, a jej sytuacja oraz relacje UE z Rosją będą tematem najbliższego szczytu Rady Europejskiej. Zapowiedział prace nad stworzeniem mechanizmu wymiany informacji o pasażerach lotniczych, wskazując na kwestie bezpieczeństwa Europy.

Po wystąpieniu Tuska rozgorzała dyskusja. Przewodniczącego krytykowali m.in. Brytyjczyk Nigel Farage (EWDB) i Belg Philippe Lamberts (Zieloni/WSE). Głos zabrali także polscy europosłowie. Andrzej Duda (EKR, PiS) nawiązał do strajków górników i zaapelował, by plan Junckera uwzględnił wprowadzony już pakiet klimatyczny oraz by przeznaczono w jego ramach pieniądze na unowocześnienie przemysłu wydobywczego. Marek Jurek (EKR, PR) odniósł się do wypowiedzi Tuska, który powiedział, że euro jest „wspólną walutą Europy”. Przypomniał, że m.in. Polska nie wprowadziła waluty europejskiej i należy uszanować decyzje państw, które tego nie zrobiły.

Stanowiska odrzucane jedno po drugim

Przewodniczącemu KE nie udało się uzyskać poparcia wśród europarlamentarzystów – odrzucili program pracy komisji na 2015 r. Parlament nie zdołał wypracować w tej sprawie wspólnego zdania. Frakcje przygotowały własne propozycje stanowiska wobec programu, po czym posłowie w głosowaniach odrzucali je jedna pod drugiej. Przepadła także propozycja frakcji Jeana-Claude’a Junckera – Europejskiej Partii Ludowej (zakładała m.in. sprawne zawarcie porozumienia TTIP między Unią a Stanami Zjednoczonymi). Odrzuciły ją koalicja lewicy i radykalnej prawicy. Upadły uchwały proponowane przez ALDE, EWDB i Zielonych/WSE.

W ostatnim z tych głosowań, przeciwnie do stanowiska swojej frakcji i pozostałych Polaków, zagłosowała Lidia Geringer de Oedenberg (S&D, niezrzeszona). Europarlamentarzystka wstrzymała się od głosu, gdy pozostali opowiedzieli się przeciwko.

Stanowisko PE nie jest wiążące dla Komisji. Głosowania pokazują jednak, jakie nastroje panują wśród europosłów. Dowodzą także, że doraźnie zawierane koalicje mogą krzyżować plany największej frakcji.

Nowa Prawica w kontrze do pozostałych Polaków

Wszystkie frakcje opowiedziały się za przyjęciem sprawozdania z pracy Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich za 2013 r. Podczas głosowania podzieliła się grupa EKR – reprezentanci z Polski i Niemiec byli za, podczas gdy brytyjscy konserwatyści wstrzymali się od głosu. Na 46 głosujących Polaków pięciu było przeciwko: Janusz Korwin-Mikke (niezrzeszony), Michał Marusik (niezrzeszony, NP), Robert Iwaszkiewicz (EWDB, niezrzeszony), Stanisław Żółtek (niezrzeszony, NP) oraz Dariusz Rosati (EPL, PO).

Zobacz, kto korzysta z pomocy Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich

Posłom udało się uzgodnić stanowisko w sprawie GMO. Przyjęta rezolucja umożliwia państwom Unii samodzielnie decydować, czy pozwolą obywatelom uprawiać produkty genetycznie modyfikowane. 43 polskich europosłów głosowało za przyjęciem dokumentu, pięciu było przeciwko: posłowie Nowej Prawicy – Janusz Korwin-Mikke (niezrzeszony), Michał Marusik (niezrzeszony, NP), Robert Iwaszkiewicz (EWDB, niezrzeszony), Stanisław Żółtek (niezrzeszony, NP) oraz Jarosław Wałęsa (EPL, PO). Warto dodać, że Wałęsa i Iwaszkiewicz głosowali niezgodnie z linią swoich partii. Europarlament informuje, że przed wejściem w życie prawo to musi zostać jeszcze zatwierdzone przez Radę.

Prawa w Turcji, wsparcie dla Ukrainy i minuta ciszy

Posłowie przyjęli rezolucję potępiającą aresztowania dziennikarzy w Turcji. Wyrazili zaniepokojenie możliwymi protestami społecznymi i przedstawili wątpliwości co do niezależności sądów. 41 z 43 obecnych polskich europosłów głosowało za przyjęciem rezolucji. Janusz Wojciechowski (EKR, PiS) i Elżbieta Łukacijewska (EPL, PO) opowiedzieli się przeciwko. Zajęli oni odmienne stanowisko niż ich frakcje polityczne oraz pozostali Polacy.

Posłowie przyjęli także rezolucję dotyczącą wsparcia europejskich aspiracji Ukrainy, potępiając tym samym akty terroru na wschodzie tego kraju. W dokumencie wzywają do kontynuacji nałożonych sankcji i niewycofywania się z nich, dopóki Rosja nie przestanie wspierać separatystów oraz podejmować agresywnych działań.

Przeczytaj treść rezolucji

Parlament uczcił 70. rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz. Przewodniczący Martin Schulz podkreślił w swoim oświadczeniu, że współcześnie Żydzi w Europie nadal obawiają się o bezpieczeństwo. – Musimy wspólnie przeciwstawić się tej obawie, nie dać się zainfekować nienawiścią, którą np. nosili w sobie zamachowcy z Paryża – powiedział. Europosłowie uczcili minutą ciszy ofiary ataku na redakcję „Charlie Hebdo”. Część z nich przyniosła tabliczki z hasłem „Je suis Charlie”. Internet obiegło zdjęcie Janusza Korwin-Mikkego (niezrzeszony), który napisał na ekranie swojego laptopa „I’m not Charlie. I am for death penalty”.

Zobacz fragmenty sesji plenarnej. Następna odbędzie się 28 stycznia.

Podobał ci się tekst? Udostępnij go klikając w przycisk po prawej stronie!

Przeczytaj też najpopularniejsze teksty ostatnich tygodni

Sejm: Rząd szykuje zmiany w służbie zdrowia

Sejm: Czy nie będzie już BORu?

Kukiz'15 wraca do walki o JOWy