Janusz Korwin-Mikke 8 lutego w Warszawie. Fot. Partiakorwin.pl

Korwin-Mikke zapowiada nową siłę

Janusz Korwin-Mikke zaczął kampanię od konwencji założycielskiej partii KORWiN 8 lutego w warszawskim hotelu Marriott. Zwolenników zapewnił, że nigdy się nie podda.

Anna KonczewskaMagdalena Wnuk
Dodane 10 lutego 2015

– Zastosuję się do jednej rady Winstona Churchilla: „Nigdy, nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawaj”. Nie poddam się i uroczyście przysięgam, że zawsze będę walczył o nasze wolności, o ochronę prywatnej własności, o sprawiedliwość, która jest ostoją mocy i trwałości Rzeczypospolitej. Bóg mi świadkiem, że całe życie to robiłem i będę robił nadal – mówił Korwin-Mikke podczas konwencji KORWiN (Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja).

Nowy ustrój i stutysięczna armia. Tak mi dopomóż Bóg

Przysięgał, że jako prezydent zaproponuje nowe konstytucję i ustrój. Chce konstytucji „chroniącej wolność i własność Polaków, konstytucji, która ukróci samowolę urzędników i polityków”. Obiecał, że złoży do Sejmu projekty ustaw, by „naprawić polski system podatkowy”. Zapowiedział stworzenie stutysięcznej armii, „bo bez niej nie można prowadzić polityki zagranicznej”. Zadeklarował „odbudowę polskiego wymiaru sprawiedliwości”, bo „nie może istnieć państwo, w którym wymiar sprawiedliwości działa źle”. Przysiągł, że stanie na straży wartości takich, jak prawda, honor i tradycja.

Wielokrotnie cytował konserwatywnych liberałów, zwłaszcza Winstona Churchilla („Każdy rząd, który jest dość silny, aby dać ci wszystko, czego pragniesz, jest również dość silny, żeby zabrać ci wszystko, co posiadasz”), Stefana Kisielewskiego („To nie jest kryzys, to jest rezultat”) i Ronalda Reagana („Rząd nie jest rozwiązaniem, rząd jest problemem”). Przemówienie zakończył słowami: „Tak mi dopomóż Bóg”.

Podczas ekspresowej, godzinnej konwencji trudno było poznać zręby programu politycznego. Konwencja służyła raczej mobilizacji zwolenników partii i jej prezentacji jako nowej siły na scenie politycznej. Współzałożyciel partii poseł Przemysław Wipler mówił o potrzebie nowego prezydenta – wizjonera, który ma pomysł na państwo i wie, jak ją zrealizować.

Więcej fanów niż PO i PiS razem wzięte

Na konwencji pokazano nowe logo powstałej partii i spot wyborczy. Organizatorzy chwalili się, że reklamówkę stworzył 19-letni wolontariusz Karol Piasecki, więc nie wydali na niego „jak inne partie dziesiątków tysięcy złotych”.

Jak opowiadali członkowie i sympatycy partii KORWiN, głównymi wartościami, które ich połączyły, są wolność, własność i sprawiedliwość. Obraz partyjnych poglądów dopełniła prezentacja liderów regionalnych ze wszystkich województw (wśród nich była tylko jedna kobieta). Chcieli „zmiany codzienność Polaków”, „uwolnienia od unijnej biurokracji”, „zagwarantowania wolności gospodarczej i stworzenia warunków dla młodych, aby nie musieli wyjeżdżać za pracą”. Postulaty dotyczyły zmiany prawa – jego uproszczenia i zwiększenia przejrzystości. Liderzy powtarzali, że chcą państwa nowoczesnego. Pojawił się wniosek o wprowadzenie kary śmierci dla morderców i przymusowej pracy dla osadzonych.

Nowopowstała partia KORWiN szybko stała się popularna, głównie w internecie. Profil Janusza Korwin-Mikkego na Facebooku przez pierwsze dwa tygodnie polubiło ponad pół miliona internautów, a fanpage jego nowej partii 120 tys. osób. Było to wówczas więcej niż wyniki PO i PiS razem wzięte przez cały okres istnienia obu partii.

Powrót do głównego nurtu. Biografia Janusza Korwin-Mikkego

Janusz Korwin-Mikke startuje w wyborach prezydenckich już po raz piąty. Od początku działalności politycznej jest konserwatywnym liberałem. Jego znakiem firmowym są kontrowersyjne wystąpienia, które przez wiele lat sytuowały go poza głównym nurtem debaty publicznej.

Karierę w krajowej polityce rozpoczął na dobre w 1991 r., kiedy jako prezes ugrupowania Unia Polityki Realnej został posłem na Sejm I kadencji. W kolejnych wyborach nie udało mu się uzyskać reelekcji. Po 1993 r. startował we wszystkich wyborach parlamentarnych, prezydenckich i do Parlamentu Europejskiego, a także w 2006 i 2010 r. na urząd prezydenta Warszawy. W 2011 r. utworzył partię Kongres Nowej Prawicy, która przyniosła mu pierwszy od 23 lat sukces wyborczy. W zeszłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego jako lider Kongresu Nowej Prawicy w okręgu śląskim otrzymał mandat europosła.

 

Przedstawiamy kandydatów na prezydenta. Nr 5. na karcie: Janusz Korwin-Mikke. Na MamPrawoWiedziec.pl znajdziecie: pełne...

Posted by MamPrawoWiedziec.pl on 13 kwietnia 2015

W Parlamencie Europejskim zasiada od lipca 2014 r. jako poseł niezrzeszony. Pracuje w komisjach spraw zagranicznych oraz przemysłu, badań naukowych i energii. Nie przedstawił jeszcze żadnego sprawozdania. Europejscy deputowani zdążyli jednak poznać jego kontrowersyjne oblicze: za komentarz o czarnoskórych imigrantach wygłoszony podczas posiedzenia został publicznie skrytykowany przez przewodniczącego PE Martina Schulza.

W wyniku wewnątrzpartyjnych sporów w styczniu tego roku Korwin-Mikke został usunięty ze stanowiska prezesa KNP. Wystąpił z partii i 22 stycznia ogłosił zawiązanie nowego ugrupowania KORWiN.

Z wykształcenia magister filozofii, studiował również matematykę i prawo. W czasach PRL był aktywnym opozycjonistą, w latach 60. dwukrotnie aresztowany, a w stanie wojennym internowany. W latach 80. redagował czasopismo „Stańczyk” (podziemne pismo konserwatystów i liberałów). Jest założycielem tygodnika „Najwyższy czas”, w którym publikuje do dziś. Znany również ze swojej pasji do brydża.

Łap za słówka kandydatów! - obietnice wyborcze Janusza Korwin-Mikkego

Współpraca Jakub Halcewicz-Pleskaczewski, Małgorzata Łubik

Podobał ci się tekst? Udostępnij go klikając w przycisk po prawej stronie!

Przeczytaj też najpopularniejsze teksty ostatnich tygodni

PE: Czy Unię czekają ostre cięcia finansowe?

Sejm: Drugie podejście rządu do reformy instytucji badawczych

PE: Posłowie przyjmą kolejną rezolucję o Polsce