7 896 kandydatów walczy o parlament. Kim oni są?

Ponad połowa kandydatów do Sejmu to mężczyźni: zajęli 75 proc. „jedynek”, 71 proc. „dwójek” i 65 proc. „trójek”. W wyborach startuje 385 posłów i 87 senatorów. Wśród kandydatów do Sejmu najwięcej jest nauczycieli, przedsiębiorców i ekonomistów.

Anna Konczewska
Dodane 22 października 2015

Znajdź swój okręg wyborczy i sprawdź, na kogo możesz zagłosować

Wypełnij kwestionariusz i sprawdź, kto ma poglądy podobne do Twoich

Spośród 7 896 kandydatów do Sejmu i 425 do Senatu, których zarejestrowała Państwowa Komisja Wyborcza, wybierzemy 460 posłów i 100 senatorów. Posłów – w 41, a senatorów – w 100 okręgach wyborczych. Oznacza to, że na karcie do głosowania zobaczymy od 370 (w Warszawie) do 119 (w Koszalinie) nazwisk kandydatów do Sejmu i od 2 do 8 – do Senatu.

Ubiegający się o mandat wystartują z 17 komitetów, 8 z nich wystawia listy we wszystkich okręgach do Sejmu. Najwięcej kandydatów pojawi się na listach Prawa i Sprawiedliwości (919), następnie Polskiego Stronnictwa Ludowego (917) i Platformy Obywatelskiej (916). Z list Zjednoczonej Lewicy wystartuje 907 osób, z Partii KORWiN – 899, z Nowoczesnej Ryszard Petru – 859, a z komitetu Kukiz’15 – 840. Najmniej nazwisk znalazło się na listach Partii Razem (573).

W skład koalicji Zjednoczonej Lewicy wchodzą kandydaci z 10 ugrupowań: Socjaldemokracja Polska, Krajowa Partia Emerytów i Rencistów, Partia Demokratyczna – demokraci.pl, Polska Partia Pracy – Sierpień 80, PPS, SLD, SD, TR, UP i Zieloni.

Ponad tysiąc kandydatów (1072) wystartuje z komitetów, którym nie udało się zarejestrować list w całym kraju. Mniejszość Niemiecka związała swój komitet tylko w jednym okręgu (Opole – 21 ubiegających się o mandat). Tak samo ruch społeczny Obywatele do Parlamentu (Warszawa – 19 chętnych). Zjednoczeni dla Śląska wystawili 41 kandydatów w dwóch okręgach (w Rybniku i Katowicach).

Prawie połowa (48 proc.) wszystkich kandydatów należy do partii politycznych. Najwięcej członków ugrupowań znajduje się na listach Partii Razem (83 proc.), natomiast najmniej, bo tylko 9 (1 proc.) osób – na listach Nowoczesnej (6 z Nowoczesna.pl, po jednej z Partii Kobiet, PO oraz PSL). Do ugrupowań politycznych należy 39 proc. kobiet i 54 proc. mężczyzn.

Ilu kandydatów należy do partii?

Komitet Kukiz’15 zaprosił na listy członków 11 różnych formacji politycznych: Samoobrony, Demokracji Bezpośredniej, Kongresu Nowej Prawicy, Partii Libertariańskiej, Polski Razem Zjednoczonej Prawicy, Ruchu Narodowego, Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobro, Stronnictwa Pracy, Unii Polityki Realnej i Wspólnoty.

Większość posłów i senatorów znów kandyduje

Ponad połowa (58 proc.) kandydatów do Sejmu to mężczyźni: zajęli 75 proc. „jedynek”, 71 proc. „dwójek” i 65 proc. „trójek”. Najwięcej kobiet znalazło się na listach: Nowoczesnej w Koszalinie (62 proc.), PO w okręgu podwarszawskim (58 proc.) i PSL w Częstochowie (57 proc.). Kobiety stanowią 14 proc. startujących do Senatu.

Ile kobiet kandyduje do parlamentu?

Wśród osób, które ubiegają się o mandat poselski, najwięcej jest nauczycieli (663), przedsiębiorców (658) i ekonomistów (546). Na listach Nowoczesnej prym wiodą ekonomiści (14 proc. kandydatów tego ugrupowania), na listach komitetu KORWiN – przedsiębiorcy (17 proc.). Najwięcej nauczycieli jest na listach PO (14 proc.).

Kto kandyduje do parlamentu?

385 posłów i 87 senatorów ubiega się o mandat ponownie. 15 posłów kandyduje do Senatu, a 9 senatorów do Sejmu. Wśród startujących jest jeden europarlamentarzysta – Janusz Korwin-Mikke i 2 prezydentów miast: Anna Milczanowska (Radomsko) i Tadeusz Ferenc (Rzeszów).

Kto otwiera listy?

984 kandydatów do Sejmu wystartuje z pierwszych 3 miejsc 8 ogólnopolskich komitetów. Na czołówkach list (pierwsza trójka) znaleźli się przede wszystkim byli i obecni parlamentarzyści i samorządowcy – 401 liderów zasiadało na stanowisku posła, senatora lub europarlamentarzysty. Obecnie te funkcje sprawuje 227 z nich. Wśród posłów 81 kandyduje z list Prawa i Sprawiedliwości, 72 – z Platformy Obywatelskiej, 35 – ze Zjednoczonej Lewicy, a 27 – z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Liderzy list

364 kandydatów z pierwszych trójek ma doświadczenie w pełnieniu funkcji samorządowych: radnych, wójtów, burmistrzów, prezydentów miast i marszałków województw. Część z nich sprawuje te funkcje obecnie: 45 jest radnymi sejmików wojewódzkich, 35 – radnymi miast, 15 – radnymi powiatowymi, 3 – radnymi gmin, 3 – burmistrzami, 3 – marszałkami województwa, 2 – wójtami, a jeden prezydentem miasta. 134 kandydatów z miejsc 1–3 pracowało jako urzędnicy samorządowi. Najwięcej, bo 39, z list PO i PSL.

Kto kandyduje do parlamentu?

154 kandydatów z miejsc biorących pracowało w administracji centralnej i pełniło funkcję ministra, sekretarza stanu lub wojewody – 55 piastuje którąś z tych funkcji obecnie, w tym 11 ministrów rządu Ewy Kopacz: Borys Budka, Andrzej Halicki, Joanna Kluzik-Rostkowska, Adam Korol, Teresa Piotrowska, Grzegorz Schetyna, Tomasz Siemoniak oraz Marian Zembala z list Platformy Obywatelskiej oraz Władysław Kosiniak-Kamysz, Janusz Piechociński i Marek Sawicki z list Polskiego Stronnictwa Ludowego. Premier Ewa Kopacz po raz pierwszy jest liderem listy w Warszawie. Wśród „jedynek” 225 osób pracowało w organizacjach społecznych – stowarzyszeniach, fundacjach lub ochotniczych strażach pożarnych.

Znajdź swój okręg wyborczy i sprawdź, na kogo możesz zagłosować

Wypełnij kwestionariusz i sprawdź, kto ma poglądy podobne do Twoich

Pobierz pełną infografikę

Polecamy mapy wyborcze na MojaPolis.pl

Anna Konczewska, współpraca Julia Strojnowska

Współpracownicy i wolontariusze: Ewa Bąk, Przemysław Chmiel, Anna Czekalska, Anna Donabinowicz, Gabriela Filip, Wojtek Gąsior, Maciej Giers, Maria Gmurczyk, Tomasz Jasiński, Anna Karwatka, Paulina Kawecka, Izabela Lewińska, Małgorzata Łubik, Katarzyna Nowicka, Jakub Rebryk, Maciej Szczepański, Aleksander Świątek, Katarzyna Żmijewska

Podobał ci się tekst? Udostępnij go klikając w przycisk po prawej stronie!

Przeczytaj też najpopularniejsze teksty ostatnich tygodni

Nowe prawa w tym tygodniu (15 - 21 stycznia 2018 r.)

PE: Czy Unię czekają ostre cięcia finansowe?

PE: Europa chce być liderem w zielonej energii