Prezydent Gniezna Tomasz Budasz, listopad 2015

Co obiecali nam prezydenci miast? Sprawdzamy!

Realną władzę w Polsce mają prezydenci miast. Rok po wyborach samorządowych sprawdzamy, jak wywiązują się z obietnic złożonych w kampanii wyborczej.

Magdalena Wnuk
Dodane 1 grudnia 2015

W 2014 r. urząd objęło 106 prezydentów (wybory w Zielonej Górze odbyły się w marcu tego roku), 40 z nich było debiutantami. Po 12 miesiącach sprawdzamy, czy można prezydentów trzymać za słowo. Czy zajmują się realizowaniem obietnic? Na jakim są etapie? Jakie napotkali trudności? Szczegółowe odpowiedzi prezydentów polskich miast dostępne są pod tym linkiem. Natomiast dane wszystkich prezydentów są na MamPrawoWiedziec.pl.

Budować drogi czy rozwijać ofertę kulturalną?

Kampania samorządowa przypadła nie tylko na okres planowania rocznych budżetów miast, lecz także początek unijnych dotacji 2014-2020. W europejskich programach zaplanowano pieniądze na rozwój miast, zwłaszcza metropolii i na projekty infrastrukturalne realizowane wspólnie przez kilka miast i gmin. Kandydaci, którzy starali się o reelekcję lub pracowali w urzędach, składali obietnice odpowiadające tym planom, wpisanym w strategie rozwoju  tworzone przez ustępujące zarządy i rady miast.

Jako główne potrzeby miast, ich prezydenci - wówczas kandydaci na urząd - wskazali komunikację, przyjazną przestrzeń oraz ofertę społeczno-kulturalną dla mieszkańców. Prezydenci byli świadomi miejskich trendów, w obietnicach powtarzały się propozycje rewitalizacji zaniedbanych przestrzeni i deklaracje włączania obywateli w podejmowanie decyzji.

Co obiecali? Co robią?

Z programów wyborczych i wypowiedzi w mediach wybraliśmy po dwie-trzy obietnice obecnych prezydentów (w nielicznych przypadkach poprosiliśmy o ich wskazanie). Do każdego ratusza wysłaliśmy pytanie o stan ich realizacji. Odpowiedziało nam 92 prezydentów. Wszystkie odpowiedzi publikujemy pod poniższym linkiem.

Wybraliśmy 143 obietnice dotyczące infrastruktury lokalnej, drogowej, transportu, inwestycji i projektów rewitalizacyjnych, 33 obietnice dotyczące polityki społecznej i mieszkaniowej oraz 21 z obszarów edukacji i kultury. Dziewięć obietnic zakładało zwiększanie uczestnictwa mieszkańców w kształtowaniu polityki miejskiej.

O co zapytaliśmy prezydentów miast?
Create bar charts

Obwodnice, remonty dzielnic

Miasta prezydenckie są bardzo zróżnicowane. Najmniejszym miastem zarządzanym przez prezydenta jest Sopot (38 tys. mieszkańców), największym Warszawa (1,7 mln). Największym budżetem w przeliczeniu na mieszkańca miasta dysponuje Warszawa, najmniejszym - Jastrzębie-Zdrój.

W 2014 r. trudno było znaleźć obietnice budowy aqua parku, prezydenci przedstawiali za to wizje budowy specjalnych stref ekonomicznych. W obietnicach prezydentów 36 miast znajdziemy inwestycje i zwiększenie liczby miejsc pracy (m.in. Kalisz, Rzeszów, Knurów), rozwój transportu publicznego i unowocześnienie komunikacji miejskiej u 43 prezydentów (m.in. Trójmiasto i Wejherowo), budowę i remonty dróg zapowiedziało 23 (m.in. Wrocław i Puławy).

Prezydenci obiecywali przede wszystkim remonty dróg lokalnych i lobbowanie we władzach centralnych za budową dróg ekspresowych. Realizując obietnice, prezydenci próbują finansować budowy z programów unijnych - chociaż w obecnej unijnej perspektywie finansowej drogi nie są priorytetem, ponieważ więcej pieniędzy wydaje się na transport szynowy. Zauważa to m.in. prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz, który poinformował nas, że właśnie z tego powodu musiał odłożyć w swoich planach inwestycję w tunel pod torami kolejowymi, do którego budowy zobowiązał się w kampanii. Tymczasem inwestycje w transport szynowy planują m.in. Jacek Majchrowski w Krakowie czy Jacek Wójcicki w Gorzowie Wielkopolskim.

Bezpłatną komunikację obiecali mieszkańcom prezydenci Bełchatowa - Mariola Czechowska i Tomaszowa Mazowieckiego - Marcin Witko. W 10 miastach przygotowywane są inwestycje w infrastrukturę rowerową, ścieżki miejskie i szlaki rekreacyjne. Prezydent Tychów, Andrzej Dziuba, zapowiedział, że wprowadzi system rowerów miejskich. Powodzenie projektu uzależnia od Górnośląskiego Związku Metropolitalnego, który zarządza inwestycją. - Tychy są tylko jedną z kilkunastu części składowych tego projektu, ale dobrze przygotowaną do jego realizacji – napisał Dziuba.

Na uporządkowaną przestrzeń trzeba będzie poczekać

Na renowację i upiększanie przestrzeni w tej kadencji liczyć mogą przede wszystkim mieszkańcy mniejszych miast, np. poprzemysłowych Kutna i Żyrardowa czy uzdrowiskowo-rekreacyjnych Otwocka i Kołobrzegu. Tylko dziewięć z 23, w których prezydenci złożyli obietnice rewitalizacji, to duże i średnie miasta powyżej 100 tys. mieszkańców. Projekty rewitalizacyjne jeszcze się nie rozpoczęły. Prezydenckie ratusze - np. Żyrardowa i Głogowa zapewniają, że prace zaczną się po zakończeniu trwających etapów planowania. Niektórym - jak prezydentowi Sosnowca Arkadiuszowi Chęcińskiemu - udają się drobne zmiany, jak zasadzenie drzew i krzewów na miejskich skwerach.

Prezydenci Jacek Majchrowski (Kraków), Mieczysław Kieca (Wodzisław Śląski) i Daniel Kozdęba (Mielec) złożyli obietnice zmniejszania zanieczyszczania powietrza w ich miastach. Majchrowski i Kiec starają się ograniczać opalanie pieców węglem, likwidują kotłownie węglowe i modernizują system ogrzewania w mieszkaniach należących do miasta. W Krakowie prowadzone są akcje edukacyjne zachęcające do jeżdżenia rowerem i rzadszego korzystania z samochodu. Jak pisze Piotr Ogórek, Majchrowskiego czeka jeszcze wiele pracy, aby smog w Krakowie rzeczywiście się zmniejszył.

Seniorzy i mieszkania

Podobnie jak politycy krajowi, prezydenci miast próbowali składać obietnice odpowiadające na problem zbyt małej liczby mieszkań. Pytania o inwestycje mieszkaniowe wysłaliśmy do 16 ratuszy. Wśród miejskich propozycji znalazły się budowa mieszkań komunalnych w Zawierciu (prezydent Witold Grim) czy mieszkania na wynajem dla młodych w Katowicach (Marcin Krupa). Grim jest w trakcie pozyskiwania kredytu od Banku Gospodarstwa Krajowego na ten cel. Katowicki ratusz poinformował, że obietnicę już realizuje - w sierpniu 2015 r. miasto oddało do użytku 55 mieszkań pod wynajem. Do września 2018 roku ma powstać jeszcze 251 mieszkań.

To była pierwsza kampania samorządowa z obietnicami kierowanymi do seniorów. O realizację konkretnych z nich zapytaliśmy 10 urzędów. Prezydenci Opola, Ostrołęki, Starachowic i Szczecina planowali centra aktywności dla seniorów. Prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic zapowiedziała stworzenie oddziału geriatrycznego w miejskim szpitalu. Dziedzic poinformowała, że projekt jest na etapie negocjacji z dyrekcją szpitala.

Wśród propozycji senioralnych znalazły się różne warianty kart seniora, m.in. dających tańsze wejściówki na imprezy kulturalne (w Jastrzębiu-Zdroju, Koszalinie i Włocławku) i darmowe przejazdy komunikacją miejską. W Gnieźnie, Ostrołęce, Szczecinie i Opolu prezydenci zapowiedzieli stworzenie centrów integracyjno-aktywizacyjnych dla seniorów. W Koszalinie powstał już obiecany przez Piotra Jedlińskiego Dom Opieki Społecznej.

Kulturalni i aktywni mieszkańcy

Kultura jest zwykle najmniej dofinansowaną pozycją w miejskim budżecie, prezydenci miast rzadko kierowali na nią uwagę w kampanii. Wybraliśmy 10 obietnic, które dotyczą oferty kulturalnej - od budowy kina i domu kultury w starym ratuszu (prezydent Piotr Niedźwiecki w Zduńskiej Woli), przez budowę nowej sceny teatralnej w Bydgoszczy (Rafał Bruski), po udostępnianie artystom wolnych lokali w Poznaniu (Jacek Jaśkowiak). Bruski zapewnia, że rozpoczął już przygotowania do budowy sceny teatralnej, która zostanie wybudowana z pieniędzy unijnych. Na pytanie o stan realizacji obietnic Niedźwiecki i Jaśkowiak nie odpowiedzieli.

Ośmioro prezydentów proponowało włączanie mieszkańców we współdecydowanie o polityce miejskiej. Wśród obietnic znalazły się: utworzenie młodzieżowej rady miasta (Mariusz Chrzanowski w Łomży) czy stworzenie "elektronicznej skrzynki dobrych pomysłów" (Tomasz Budasz w Gnieźnie). Obie propozycje czekają jeszcze na realizację. Anna Hetman (Jastrzębie-Zdrój) zapowiedziała otwarcie portalu konsultacyjnego, mającego włączyć młodych do współdecydowania o przyszłości miasta i inwestycjach. Działa od kwietnia.

W akcji Onetu i MamPrawoWiedziec.pl "Sprawdzamy prezydentów" wzięło udział 92 prezydentów. Część za pośrednictwem swoich rzeczników - pierwsza odpowiedź przyszła z urzędu miasta w Sopocie; część osobiście - jako pierwsza zrobiła to Anna Hetman, prezydent Jastrzębia-Zdroju. Latem 2015 r. roku pytania o stan realizacji obietnic zadaliśmy także posłom. Ich odzew był zdecydowanie mniejszy - z 460 deputowanych odpowiedziało 51 osób.

Dlaczego o obietnice spytaliśmy właśnie prezydentów miast? Tych 107 urzędników ma najbardziej realną władzę w Polsce. Obietnice, jakie składają w kampanii, formułują pod strategie rozwoju i planowane budżety, którymi po wygranej będą zarządzać. Z odpowiedzi na nasze pytania wynika, że 12 pierwszych miesięcy kadencji poświęcili na pracę i realizację obietnic, w większości jednak mieszkańcy nie mogą jeszcze odczuć zmian, nawet w obietnicach dotyczących obszarów miękkich, jak kultura.

Szczegółowe odpowiedzi prezydentów polskich miast.

Podobał ci się tekst? Udostępnij go klikając w przycisk po prawej stronie!

Przeczytaj też najpopularniejsze teksty ostatnich tygodni

PE: Czy Unię czekają ostre cięcia finansowe?

Sejm: Drugie podejście rządu do reformy instytucji badawczych

PE: Posłowie przyjmą kolejną rezolucję o Polsce