Fot. Lukas Plewnia / Wikimedia Commons

Sejm: Wraca temat lustracji w MSZ

Sejm zajmie się także poprawą ściągalności alimentów, grzywnami za auta zagrażające środowisku oraz kolejną próbą powołania Rzecznika Praw Dziecka. Obrady rozpoczną się w środę o 10.00.

Sylwia Szołucha
Dodane 20 listopada 2018

Kary za zatrudnianie dłużników.

Ministerstwo pracy, polityki społecznej i rodziny przygotowało projekt, mający poprawić ściągalność alimentów. Chodzi o walkę ze zjawiskiem zatrudniania dłużników alimentacyjnych “na czarno”, co zwalnia pracodawcę z opłat (np. ubezpieczenia), a pracownikowi umożliwia ukrywanie się przed wierzycielami i pobieranie pensji bez potrąceń na rzecz spłaty długu. Do stosowanych praktyk należy także wypłacanie dłużnikowi wyższej pensji niż jest w umowie bez potrąceń na spłatę alimentów. Za takie działania pracodawcy ma grozić kara od 1500 zł do 45 tys. zł grzywny.

Projekt zakłada również zmianę kryteriów, uprawniających do otrzymywania alimentów przez dzieci. Od 1 stycznia 2019 r. do pobierania alimentów będzie miała prawo rodzina, w której dochód w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 800 zł (teraz jest to 725 zł). Ministerstwo szacuje, że oznacza to dodatkowe alimenty dla 60 tys. dzieci.

Według danych ministerstwa pracy, polityki społecznej i rodziny ściągalność świadczeń alimentacyjnych wzrosła z niecałych 13 proc. w 2015 r. do 24,9 proc. w 2017 r. Kwota niezapłaconych zobowiązań dłużników alimentacyjnych nadal przekracza jednak 10 mld zł.

Projekt przedstawi Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska.

Grzywna za auto bez filtra.

Choć filtry cząstek stałych (DPF), których zadaniem jest oczyszczanie spalin z cząstek sadzy i popiołu, są obowiązkowe, wielu kierowców je usuwa, montuje atrapy lub w inny sposób próbuje oszukać oprogramowanie samochodu. Powodem są wysokie koszty konserwacji i wymiany filtrów (7-10 tys. zł) oraz wyższe zużycie paliwa.  

Zgodnie z obecnymi przepisami za poruszanie się autem, niespełniającym norm emisyjnych, grozi kara grzywny do 500 zł (czyli o wiele mniej niż wynosi koszt wymiany filtra), a policja nie ma obowiązku usunięcia pojazdu z drogi, wystarczy że zatrzyma dowód rejestracyjny.

Posłowie Nowoczesnej proponują zmianę przepisów, polegającą na podwyższeniu grzywny do maksymalnie 5 tys. zł oraz objęcie nią - poza właścicielami samochodów - także właścicieli warsztatów samochodowych, w których oferuje się usługę usunięcia lub modyfikacji filtra. Co więcej, właściciel auta bez filtra miałby obowiązek na swój koszt usunąć pojazd, zagrażający środowisku, z drogi.

Projekt uzasadni posłanka Monika Rosa (N.).

Badania techniczne pod okiem ministra.

Obecnie za organizację i funkcjonowanie systemu badań technicznych pojazdów oraz nadzór nad badaniami odpowiadają starostowie (jest ich 380). Zgodnie z nowym projektem ustawy zadania te przejmie podległy Ministrowi Infrastruktury Transportowy Dozór Techniczny (TDT). Dyrektor TDT będzie prowadził jeden centralny rejestr stacji kontroli pojazdów (obecnie każde starostwo ma osobny), będzie też odpowiadał za wymianę informacji o badaniach technicznych z innymi państwami w ramach Unii Europejskiej.

Projekt ustawy zakłada również podniesienie kompetencji diagnostów, pracujących na stacjach kontroli pojazdów przez poddanie ich obowiązkowym, cyklicznym szkoleniom. Wprowadzono także zapis, zgodnie z którym diagnostą nie może zostać osoba skazana za przestępstwo w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (np. oszustwo), przestępstwo skarbowe (np. uchylenie się od zapłaty podatku) oraz za przestępstwo przeciwko wiarygodności dokumentów (np. podrabianie dokumentów).

Projekt przedstawi Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Lustracja w MSZ.

Posłowie PiS chcą, by wszyscy pracownicy Ministerstwa Spraw Zagranicznych i polskich placówek zagranicznych przeszli obowiązkową lustrację. Żadna osoba, która “w okresie od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r. pracowała, pełniła służbę lub była współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa" nie będzie mogła zostać zatrudniona. Pracownicy MSZ i placówek zagranicznych, w przypadku których postępowanie lustracyjne wykaże współpracę z aparatem bezpieczeństwa PRL, mają stracić pracę w ciągu 60 dni od wejścia w życie ustawy.

Podobnym projektem rządowym zainicjowanym przez ówczesnego Ministra Spraw Zagranicznych Witolda Waszczykowskiego Sejm zajmował się w kwietniu zeszłego roku (pisaliśmy o tym TUTAJ). Ostatecznie ustawa nie została jednak przyjęta, a prace nad nią zatrzymały się w Komisji Spraw Zagranicznych po pierwszym czytaniu. Ministerstwo oszacowało wtedy, że w wyniku lustracji pracę straci ok. 100 osób.

Sprawozdanie z prac Komisji Spraw Zagranicznych nad projektem ustawy uzasadni posłanka Joanna Lichocka (PiS).

Stanowisko Rzecznika Praw Dziecka nadal nieobsadzone.

Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło kolejnego kandydata na RPD po dwukrotnym odrzuceniu Agnieszki Dudzińskiej (najpierw przez Sejm, potem po uzyskaniu wymaganej liczby głosów w Sejmie przez Senat) oraz rezygnacji Sabiny Lucyny Zalewskiej. Nowym kandydatem jest Mikołaj Pawlak, dyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości. Pawlak ukończył prawo na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim im. Jana Pawła II oraz studia licencjackie z prawa kanonicznego. W latach 2005-2016 przed objęciem funkcji dyrektora w MS pracował jako adwokat przy sądach kościelnych w sprawach o stwierdzenie nieważności małżeństwa.

Oraz m.in.:

Podobał ci się tekst? Udostępnij go klikając w przycisk po prawej stronie!

Przeczytaj też najpopularniejsze teksty ostatnich tygodni

PE: Czy Unię czekają ostre cięcia finansowe?

Sejm: Drugie podejście rządu do reformy instytucji badawczych

PE: Posłowie przyjmą kolejną rezolucję o Polsce