Serwis MamPrawoWiedziec.pl

Sejm: ostatnie posiedzenie 8 kadencji

W ostatniej chwili zmieniono harmonogram posiedzenia, które miało zakończyć się w piątek, 13 września. Zgodnie z nowym planem Sejm wznowi 86. posiedzenie po wyborach – 15 października – i zajmie się m.in. raportem o Amber Gold i projektem o edukacji seksualnej.

Podsumowanie 3 lat działalności Komisji ds. Amber Gold

Posłowie zapoznają się ze sprawozdaniem z działalności Komisji śledczej ds. Amber Gold. Komisja przyjęła raport wstępny w czerwcu tego roku. Krzysztof Brejza (PO-KO), Witold Zembaczyński (Nowoczesna) i Krzysztof Paszyk (PSL-UED) zgłosili odrębne stanowiska do raportu. 

Raport ma 716 stron podzielonych na 18 rozdziałów. We wnioskach końcowych komisja, w części zgadzającej się na taki kształt raportu,  stwierdza, że „sprawa Amber Gold pokazała jak w soczewce, że państwo polskie w latach 2009 – 2015 było nieudolnie zarządzane, bierne i bezsilne wobec bezprawia, niebędące w stanie egzekwować odpowiedzialności, niezdolne do zapewnienia obywatelom poczucia bezpieczeństwa, służalcze, bezwolne i bezradne, oplecione siecią nieformalnych powiązań, pozbawione woli realizacji dobra wspólnego oraz niezdolne zagwarantować równości szans wszystkim obywatelom”. 

Skierowano zarzuty względem byłego premiera Donalda Tuska, który wg. raportu m.in. „nie wydał żadnych formalnych poleceń podległym sobie organom administracji rządowej w celu podjęcia i koordynacji działań mających na celu przerwanie przestępczego procederu”, „nie dokonał osobiście żadnych ustaleń i nie podjął jakichkolwiek działań wobec podległych sobie instytucji i organów” (takich jak np. prezes UOKiK) ani „nie wykonywał osobiście jakichkolwiek czynności nadzorczych nad ABW i CBA, jak i nie wydawał żadnych wiążących wytycznych i poleceń szefom tych służb”. 

Komisja oceniła raczej pozytywnie działania podejmowane przez Komisję Nadzoru Finansowego oraz Ministerstwo Gospodarki. Krytycznie oceniono pracę innych instytucji, w szczególności prokuratury. 

W Sejmie ze sprawozdaniami z działalności wystąpią także Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa oraz Rzecznik Praw Obywatelskich. Informację o udziale Polski w pracach UE między styczniem a czerwcem ma przedstawić jako przedstawiciel rządu wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański.

Projekt obywatelski przeciwko edukacji seksualnej

Sejm dopuścił do prac sejmowych projekt obywatelski mający na celu „zapewnienie prawnej ochrony dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją”. Projekt powstał z inicjatywy Fundacji Pro-prawo, złożył go w Sejmie komitet „Stop Pedofilii”. Projekt zakłada nowelizację kodeksu, zgodnie z którą karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 będzie podlegać osoba, która publicznie pochwala lub propaguje obcowanie płciowe podejmowane przez osoby małoletnie (poniżej 18 roku życia). Więzienie do 3 lat ma grozić za upublicznianie tego typu treści za pomocą środków masowego przekazu oraz za działania na terenie szkoły lub placówki oświatowej. Według twórców projektu „środowiska odpowiedzialne za edukację seksualną wchodzą do kolejnych placówek oświatowych w Polsce rozbudzając dzieci seksualnie i promując wśród uczniów homoseksualizm, masturbację i inne czynności seksualne”. Krytyce poddano Standary Edukacji Seksualnej w Europie autorstwa WHO i niemieckiego Federalnego Biura ds. Edukacji Zdrowotnej (BZgA). Komitet reprezentuje Olgierd Pankiewicz, prawnik związany jako ekspert m.in. z konserwatywną Fundacją Ordo Iuris. 

Wzrost dopłat z dopłat z funduszu świadczeń socjalnych

Ministerstwo Finansów proponuje „odmrożenie” funduszu świadczeń socjalnych (ZFŚŚ) w stosunku do wielkości określonej w ustawie okołobudżetowej z tego roku. ZFŚŚ są funduszami obligatoryjnymi dla instytucji ze sfery budżetowej, natomiast w przypadku pozostałych pracodawców liczy się liczba pracowników (obligatoryjne od  50 w przeliczeniu na pełne etaty). Pracodawcy z mniejszą liczbą pracowników mogą je tworzyć dobrowolnie. Pieniądze przeznacza się na pomoc socjalną dla pracowników w trudnej sytuacji. 

Zgodnie z założeniem pierwotnej ustawy składka na fundusz powinna być odprowadzana przez pracodawcę za każdego pracownika, a jej kwota równać się wysokości 37,5 proc. przeciętnego wynagrodzenia z roku poprzedniego. Tak było do 2011 r. Od 2012 do 2016 r. kwotę odpisu naliczano od średniej pensji z drugiego półrocza 2010 r. W 2017 r. odmrożono dopłaty tylko częściowo, gdyż uwzględniono przeciętną pensję z drugiej połowy 2012 r. W tym roku natomiast odpis miał być odliczany od pensji z drugiego półrocza 2013 r. Teraz jednak rząd proponuje, aby taka stawka obowiązywała do 31 lipca 2019 r., a od 1 sierpnia podstawę miałoby stanowić wynagrodzenie w drugim półroczu 2014 r., które jest o 3,41 proc. wyższe, co oznacza także wzrost składki. 

Związki zawodowe (np. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych) oraz niektóre lewicowe środowiska powiązane z prawami obywatelskimi (np. Akcja Demokracja) od lat postulują pełne odmrożenie funduszu.

Sylwia Szołucha

Mam Prawo Wiedzieć w mediach społecznościowych