fot. Prawo i Sprawiedliwość / Flickr

Planują, ale niekonkretnie

Zapytaliśmy posłów o ich plany na kolejne dwa lata pracy w Sejmie. Posłowie PiS będą realizować obietnice partii. Opozycja nie ma przekonania, że będzie skuteczna, rzadko więc podaje konkretne plany.

Anna KonczewskaMagdalena Wnuk
Dodane 23 listopada 2017

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości mają poczucie siły sprawczej i szanse na realizację obietnic, zwłaszcza tych związanych z programem partii. Ich zadanie polega na kontynuowaniu dotychczasowej pracy nad projektami rządowych ustaw lub przekonanie partii do własnego pomysłu. Trudno jednak dopatrzeć się w ich deklaracjach konkretów – wyborca nie dowie się zatem, w jaki sposób poseł będzie realizował swoje obietnice, jakich spodziewa się trudności i kto jest jego sojusznikiem. Czego, po za poparciem dla programu partii, możemy się spodziewać po posłach PiS w kolejnych dwóch latach Sejmu?

– Pełna realizacja programu Prawa i Sprawiedliwości tak, by przywrócić wyborcom wiarę w mechanizmy demokracji. Wyborca powinien mieć pewność, że kampania wyborcza to nie zbiór pustych obietnic ale program, który zwycięskie ugrupowanie realizuje w maksymalnym wymiarze – napisał Andrzej Gawron, poseł z okręgu częstochowskiego.

Jarosław Gonciarz (Gliwice) chce pracować nad kolejnymi formami polityki prorodzinnej, w tym programem Mieszkanie Plus. Chce zadbać o to, aby realizacja tego programu nastąpiła sprawnie i w jak najkrótszym okresie.   

Michał Dworczyk (Wałbrzych), obecnie wiceminister obrony narodowej, przedstawił plany związane z jego pracą w resorcie. Zamierza pracować nad uruchomieniem programu budowy strzelnic powiatowych (Sejm niedawno uchwalił w tej sprawie ustawę), a także rozwijaniem programu klas mundurowych w szkołach. Obiecuje także ustawę weryfikującą nadania orderu wojennego Virtuti Militari po 1944 r. Chce odebrania odznaczenia osobom, które otrzymały go za działania wymierzone w polskie organizacje niepodległościowe, antysowieckie i antykomunistyczne.

Bogdan Latosiński (Kielce) planuje pracę nad przepisami, które „ograniczą reklamowanie się samorządowców za publiczne pieniądze. Jest to ponadpartyjna inicjatywa posłów z Komisji Petycji, której jestem członkiem – poinformował poseł. – W tej sprawie komisja petycji już wysłała dezyderat do Rządu. Jestem sprawozdawcą tego projektu”.

Wojciecha Buczaka (Rzeszów) interesuje rozwój przemysłu obronnego, nie podał jednak żadnych konkretnych propozycji, jak zamierza się do tego przyczynić. Ponadto, w swojej działalności planuje wspierać reformy ustrojowe: sądownictwo, samorządność i pluralizm mediów – jako poseł PiS deklaruje tym samym poparcie dla propozycji ustawodawczych partii rządzącej.

Dwóch posłów PiS Andrzej Gawron i Mieczysław Miazga (Rzeszów) skoncentruje się na pracy na rzecz przedsiębiorców.

Szymon Giżyński (Częstochowa), podobnie jak w minionych dwóch latach, zamierza skupić się na swoim regionie. Chce ustawy o utworzeniu województwa częstochowskiego, a także powołania Uniwersytetu Częstochowskiego.

Ośmiu posłów wybuduje drogi

W odpowiedziach na nasze pytania o sukcesy posłowie chwalili się, że przez dwa lata pracy w Sejmie udało im się doprowadzić do powstania nowych dróg w różnych regionach. Mandat posła nie obejmuje wprawdzie obowiązków związanych z realizacją inwestycji drogowych (nie licząc ustawodawstwa w tych sprawach), posłowie stale jednak zapewniają, że mają wpływ na finalizację inwestycji drogowych i infrastrukturalnych w swoich okręgach.

Ośmiu posłów będzie zabiegać o ukończenie dróg. Poseł z Kielc Artur Gierada (PO) będzie dążył do realizacji świętokrzyskiego odcinka drogi ekspresowej S74, „inwestycji kluczowej dla dalszego rozwoju regionu”. Poseł z Pomorza Stanisław Lamczyk (PO) chce doprowadzenia do budowy obwodnicy Trójmiasta. Wojciech Buczak (PiS) ogólnie planuje wspierać inwestycje drogowe (m.in. S19) i kolejowe na Podkarpaciu, a Tomasz Kostuś (PO) „działania na rzecz rozwoju infrastruktury drogowej i kolejowej, która w przypadku pierwszej z wymienionych została całkowicie zaniedbana przez ostatnie 2 lata”.

Małgorzata Pępek (PO), posłanka z Bielska Białej, od wielu lat deklaruje, że będzie dążyć do wybudowania brakującego 8,5 km odcinka drogi ekspresowej S1 Bielsko-Biała – Żywiec – Zwardoń.

Wojciech Król (PO) uparcie wnioskuje o „przekazanie pieniędzy na budowę drogowej trasy średnicowej “Wschód”, która jest strategiczną inwestycją dla województwa śląskiego”, a Małgorzata Chmiel (PO) podejmie „dalsze zabiegi o najważniejsze inwestycje w województwie pomorskim. Szczególnie budowę obwodnicy metropolitalnej Trójmiasta, obwodnicy Starogardu Gdańskiego, trasy S6, kolejne etapy remontu mostu na Wiśle w Tczewie, czy rozbudowa istniejących węzłów na obwodnicy Trójmiasta.”

Na inne sprawy zwrócił uwagę Michał Jaros, poseł z Wrocławia (.N), który chce „poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym, ze szczególnym uwzględnieniem poprawy bezpieczeństwa i ochrony najbardziej nieosłoniętych użytkowników przestrzeni publicznej, takich jak piesi i rowerzyści.”

Posłowie opozycji zajmą się finansami

Posłowie PO i Nowoczesnej chcą zmieniać finanse i podatki. Paweł Arndt (Konin, PO) jako członek komisji finansów zapewnia, że będzie aktywnie uczestniczył w pracach nad budżetem państwa (do uchwalenia został jeszcze jeden, na 2019 r). Janusz Cichoń (Olsztyn, PO) w planach na kolejne lata ogólnie wskazuje na „przeciwdziałanie dalszemu psuciu finansów publicznych i rzetelne informowanie obywateli o stanie finansów publicznych.”

Marcin Święcicki (Warszawa, PO) chce „doprowadzić do ujawnienia odpowiedzialnych za upadek SKOKów, będących beneficjentami nadużyć w SKOKach i osób osłaniających dojenie SKOKów”, w dążeniu do wyjaśnień Święcickiemu wtóruje Witold Zembaczyński (Opole, .N).

Jerzy Meysztowicz (Kraków, .N) będzie dążył do powołania stałej podkomisji do spraw wprowadzenia euro oraz przyjęcia ustawy o obniżeniu podatków (3x16). Posłanka Paulina Hennig-Kloska (Konin, .N) pisze o kompleksowej reformie finansów publicznych.

Posłowie nie podali szczegółów, w jaki sposób jako opozycja będą zabiegać o realizację swoich celów. Jeśli nie jako autorzy uchwalanych ustaw, to posłowie opozycji mogą jednak próbować realizować zadania jako członkowie komisji stałych, śledczych lub nadzwyczajnych.

Walka o praworządność

Posłanka PO Małgorzata Kidawa-Błońska (Warszawa) będzie pracować na rzecz obrony praworządności w Polsce i przestrzegania Konstytucji,  a także walczyć z cenzurą w kulturze. Krzysztof Truskolaski (Białystok, .N) również chce walczyć z przejawami cenzury w życiu społecznym i kulturalnym. Poseł Jacek Protasiewicz (Wrocław, PO) weźmie aktywny udział w politycznej batalii na rzecz wolności mediów.

Paweł Pudłowski (Zielona Góra, .N) chce kontynuować cykl debat politycznych pt. „Nowoczesny GPS: Gospodarka, Praworządność, Samorząd – jako platformy do wymiany poglądów i pozyskiwania racjonalnych i pragmatycznych rozwiązań dla Polski.”

Posłowie z różnych klubów podnieśli także sprawę zmian w konstytucji. Przedstawiciel większości parlamentarnej Andrzej Gawron będzie wspierał inicjatywy na rzecz powstania i przyjęcia nowej ustawy zasadniczej: – Mija 20 lat od przyjęcia obowiązującej Konstytucji, doświadczenia jej funkcjonowania i nowe wyzwania udowadniają taką potrzebę – napisał.

Zgodziłby się z nim poseł z klubu Kukiz’15 Józef Brynkus (Chrzanów), który w swoich planach uwzględnia prace nad nową konstytucją, bo „obowiązująca jest pełna sprzeczności i nie odpowiada współczesnym wyzwaniom.”

Posłowie opozycji, Jerzy Meysztowicz oraz Małgorzata Kidawa-Błońska będą pracować nad ograniczeniem skutków wprowadzonych zmian ustrojowych oraz dbaniem o przestrzeganie zapisów ustawy zasadniczej.  

Prawami kobiet zajmą się kobiety

Trzy posłanki Nowoczesnej Ewa Lieder, Joanna Scheuring-Wielgus, Joanna Schmidt oraz dwie z PO Monika Wielichowska i Mirosława Nykiel deklarują pracę na rzecz praw kobiet. Lieder, prócz działalności na rzecz praw kobiet i świadomego rodzicielstwa, chce zająć się poprawą sytuacji alimentacyjnej dzieci wychowywanych przez jednego rodzica (wysokość zobowiązania, poprawa ściągalności). Scheuring-Wielgus deklaruje ustawową walkę z mową nienawiści, o prawa kobiet i mniejszości w Polsce. Ja mówi „zdaję sobie sprawę, że większość tych ustaw będzie w tej kadencji odrzucona, ale chcę je wnieść do debaty”. Liczy, że przygotowane ustawy będzie można wprowadzić po zmianie rządu.Wielichowska w działaniach na rzecz praw kobiet skupi się głównie na kwestii utrzymania kompromisu aborcyjnego, doprowadzenia do rządowego wsparcia programu in vitro, realizacji zapisów konwencji antyprzemocowej, dostępu do antykoncepcji i edukacji seksualnej. Schmidt bardzo ogólnie wymieniła wspieranie projektów i przedsięwzięć na rzecz udziału kobiet w życiu publicznym. Nykiel dalej chce działać na rzecz kobiet w regionie Bielska Białej.  

 

Jak posłowie zamierzają realizować swoje obietnice?

Posłowie najczęściej obiecują pracę w komisjach, zespołach, składanie interpelacji i wystąpienia w Sejmie. 16 w swojej pracy skoncentruje się na zmienianiu ustaw i tworzeniu nowych. 10 – jako ważną wskazało działalność w ramach biura poselskiego i interesantów oraz różnego rodzaju spotkaniach

plany posłów
Infogram

Źródło: Ankieta MamPrawoWiedziec.pl i Onetu na półmetek Sejmu. Odpowiedzi udzieliło 48 posłów: 23 z PO, 15 z Nowoczesnej, 7 z PiS, 2 z Kukiz’15 i 1 z UED. Skróty obietnic pochodzą od redakcji.

Podobał ci się tekst? Udostępnij go klikając w przycisk po prawej stronie!

Przeczytaj też najpopularniejsze teksty ostatnich tygodni

Kukiz'15 wraca do walki o JOWy

PE: Kolejna debata o Polsce

Sejm: Sądy według Prezydenta, wybory według PiS